Blog > Komentarze do wpisu
A Bękarty po prostu rządzą

Mimo niekłamanej sympatii do Tarantino (ale nawróciłem się nie od razu), nie spodziewałem się, że "Inglorious Basterds" będą tak kapitalnym filmem. Dwie i pół godziny niesamowitej zabawy, o której postaram się napisać coś więcej w recenzji na poniedziałek. "Bękarty" są chyba najbliższe standardowej komedii z całej twórczości Tarantino - wiele elementów nastawionych jest po prostu na wywołanie szczerego śmiechu (choćby włoski akcent Brada Pitta). Ale przede wszystkim "Bękarty" naprawdę potrafią zaskoczyć. Bohaterowie okazują się inni niż się spodziewaliśmy, znikają z planu w momentacj co najmniej zaskakujących, końcówka idzie dużo dalej niż moglibyśmy oczekiwać. Dlatego też starajcie się niczego nie czytać o filmie przed seansem - w tym tej notki. Poza tym - kiedy ostatnio widzieliście film wojenny, w którym strzelanin jest może 5% a pozostałe 95% to gadanina, w większości o niczym? :)

Ach, no i ten kapitalny Christoph Waltz. Facet grywał sobie całe życie w serialikach typu "Telefon 110", a teraz zapowiada się, że będzie rozchwytywany. Rany, w scenie z nim Brad Pitt (Bradolf Pittler - ale to akurat z Bruna) po prostu nie istnieje.

A tu fotka nowej Umy Thurman.

 

czwartek, 03 września 2009, konrad_wagrowski

Polecane wpisy

  • Stanlemian

    "Głos Lema" zacząłem czytać (po znajomości) od opowiadania Wojtka Orlińskiego . Jest niezłe - ale nie ze względu na wątek Lemowski (wpisany tu w formie edukacy

  • Ziarno prawdy

    Nowy Miłoszewski całkiem, całkiem - broni się i jako dobra historia kryminalna (w której czytelnik może snuć teorie, a i tak zostanie zaskoczony) i jako barwny

  • "Nadchodzi" - gęsta proza historyczno-fantastyczna

    Zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego „Nadchodzi” prezentuje tylko jeden premierowy tekst i cztery wcześniej opublikowane. Tym niemniej warto się