Blog > Komentarze do wpisu
"Wroniec" orła nie pokona?

Rozpisałem się dłużej o "Wrońcu" Dukaja, ale nie napisałem jednej rzeczy - która rzeczywiście może nie interesuje odbiorców recenzji, ale dla mojego odbioru książki była istotna. Otóż, "Wroniec" zyskuje w użytkowaniu. Przyznam, że początek był ciężki - załapanie konwencji nie przychodzi od razu. Zwłaszcza, że Dukaj zaczyna quasi realistycznie, by po kilku stronach, prawie bez ostrzeżenia, wprowadzić tytułowego Wrońca i zmienić zupełnie konwencję na baśniową fantasmagorię (tak, nie od razu załapałem, że to gorączkowe majaki dzieciaka, który się nasłuchał różnych rzeczy od rodziców). Potem zabawy słowne, aż wreszcie... chwyta. Zaczynam czytać "Wrońca" coraz lżej (w czym pomaga rytmika, piosenki i kapitalne ilustracje) i zaczynam dostrzegać "dorosłe" tło - prawdziwe, realne dylematy leżące pod tą opowieści i to nie w ujęciu polityczny, historyczny, ale jak najbardziej jednostkowym. I w efekecie kolejna lektura "Wrońca" jest już samą przyjemnością.

A z drugiej strony, przeczytane komentarze pod wywiadem w Dużym Formacie uzmysłowiły mi, że Jacek może z tą książką nie mieć lekko...

 

wtorek, 17 listopada 2009, konrad_wagrowski

Polecane wpisy

  • Stanlemian

    "Głos Lema" zacząłem czytać (po znajomości) od opowiadania Wojtka Orlińskiego . Jest niezłe - ale nie ze względu na wątek Lemowski (wpisany tu w formie edukacy

  • Ziarno prawdy

    Nowy Miłoszewski całkiem, całkiem - broni się i jako dobra historia kryminalna (w której czytelnik może snuć teorie, a i tak zostanie zaskoczony) i jako barwny

  • "Nadchodzi" - gęsta proza historyczno-fantastyczna

    Zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego „Nadchodzi” prezentuje tylko jeden premierowy tekst i cztery wcześniej opublikowane. Tym niemniej warto się