Blog > Komentarze do wpisu
Żmija - i co ja mam właściwie powiedzieć?

Może powiem najpierw, że od dziś codziennie jedna notka. Może z przerwami na dni, kiedy nie będę miał czasu. :)

Dzisiaj więc "Żmija" Sapkowskiego. Hmmm...

Z jednej strony - tyle lat czekania i tylko tyle? Dwieście pare stron opowieści, która mogłaby być początkiem czegoś większego, a sam autor się odżegnuje od kontynuacji, sugerując, że może komuś temat odsprzedać?

Z drugiej strony - tradycyjnie, jak zwykle u Sapkowskiego, czytało mi się to dobrze. Połknąłem całość w pociągu relacji Warszawa-Kraków i wcale nie pośpiechu, a na dodatek dopchnąłem jednym opowiadaniem Kochańskiego. Oczywiście, z jednej strony dlatego, że "Żmija" jest krótka, ale z drugiej - do samej lekkości stylu Sapkowskiego nadal nie można się przyczepić.

No i potencjał był. Bo przecież temat relacji człowiek-wojna w dzisiejszych czasach jest cały czas na topie. Może trzeba było się w niego zagłębić? Może uczynić z wojny Macedończyków i Anglików równoprawne wątki? Takie trzy przeplatające się historie? Na pewno nie zawadziłoby.

Potencjał był...

 

czwartek, 12 listopada 2009, konrad_wagrowski

Polecane wpisy

  • Stanlemian

    "Głos Lema" zacząłem czytać (po znajomości) od opowiadania Wojtka Orlińskiego . Jest niezłe - ale nie ze względu na wątek Lemowski (wpisany tu w formie edukacy

  • Ziarno prawdy

    Nowy Miłoszewski całkiem, całkiem - broni się i jako dobra historia kryminalna (w której czytelnik może snuć teorie, a i tak zostanie zaskoczony) i jako barwny

  • "Nadchodzi" - gęsta proza historyczno-fantastyczna

    Zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego „Nadchodzi” prezentuje tylko jeden premierowy tekst i cztery wcześniej opublikowane. Tym niemniej warto się

Komentarze
2009/11/23 23:41:12
Przeczytałam cztery strony i zwątpiłam, czytało mi się strasznie. Bardzo rzadko zdarza mi się nie skończyć książki, którą zaczęłam czytać, a do tej nie zamierzam wracać nigdy więcej.