Blog > Komentarze do wpisu
Dwa komiksy grzechu warte

Czas dzisiaj na coś komiksowego - bo ostatnio tylko obrazki mi jakoś wchodzą (literki w książkach są najwyraźniej za małe). A zresztą przyznać trzeba, że owe obrazki zacnej jakości jakoś ostatnio się pojawiły. Dziś będzie o dwóch.

D'Artagnan. Dziennik kadeta

Kapitalna rzecz. Najwyraźniej Juncker zna muszkieterów lepiej od Dumasa, bo uczynił z nich postacie z krwi i kości. Niby wszystko jest wierne treści "Trzech muszkieterów", ale jednak jakieś bardziej soczyste, prawdziwe, bohaterowie nie tacy cukierkowi, dylematy D'Artagnana wyrazistsze, kontrowersyjne fragmenty fabuły bardziej wyeksponowane. Pisałem o tym komiksie szerzej TUTAJ, więc tylko podrzucam okładkę, żebyście nie przeoczyli:

 

Halloween Blues

Może najpierw się pochwalę - mój egzemplarz ma piękny rysunek Zbigniewa Kasprzaka, który na drugiej stronie dedykację osobistę (gdy robiłem z nim wywiad) okrasił śliczną buzią Dany Anderson, czyli eterycznej bohaterki tego komiksu. Zaprawdę, powiadam Wam - jest czego zazdrościć.

A sam komiks też wyborny. Niby taka opowieść kryminalna z lat 50,. mocno w nastroju noir z obowiązkowymi elementami (piękne kobiety fatalne, skorumpowani gliniarze, zgorzkniały detektyw), ale z pewnym intrygującym dodatkiem. Otóż, bohater mieszka z... duchem swej zamordowanej żony. I nikt nie wie przez kogo zamordowanej - może nawet przez samego detektywa? Wyobraźcie sobie, że wracacie do domu, a tam żona (zazdrosna nadal wobec kobiet z krwi i kości) robi wam wyrzuty o to, że nie dość, że ją zabiliście, to jeszcze zdradzacie. Utarczki słowne tych swojga są kapitalnym motywem przewodnim. Ale kryminalne historie też niczego sobie.

Drogie to jak cholera (150 zł), ale warto. Gdyby wydali to w 7 albumach (bo to 7 zeszytów w twardej oprawie) zapłacilibyście nie mniej niż 7x 30 = 210 zł.

Poniżej okładka i dwa kadry. Ładnie, realistycznie narysowane, z dużą ilością nagich damskich biustów. Swoją drogą, czemu komiksiarze zawsze rysują tylko ładne biusty?

 

piątek, 04 grudnia 2009, konrad_wagrowski

Polecane wpisy

  • Stanlemian

    "Głos Lema" zacząłem czytać (po znajomości) od opowiadania Wojtka Orlińskiego . Jest niezłe - ale nie ze względu na wątek Lemowski (wpisany tu w formie edukacy

  • Ziarno prawdy

    Nowy Miłoszewski całkiem, całkiem - broni się i jako dobra historia kryminalna (w której czytelnik może snuć teorie, a i tak zostanie zaskoczony) i jako barwny

  • "Nadchodzi" - gęsta proza historyczno-fantastyczna

    Zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego „Nadchodzi” prezentuje tylko jeden premierowy tekst i cztery wcześniej opublikowane. Tym niemniej warto się