Blog > Komentarze do wpisu
Ząbiland

Powiedzcie mi, doświadczenie blogowicze, jak Wy to robicie, że cały czas znajdujecie czas, by wpisywać regularne notki? Ja się zbieram z tym "Zombielandem" już od piątku i ciągle coś mi staje na przeszkodzie. Może teraz - choć kilka słów.

Generalnie - zgadzam się z recenzją Jarka Loretza. Film nie jest zły, ale mógłby być zdecydowanie lepszy. Wielki szum zza oceanu, jaki z nim przybył (na imdb chyba miejsce w TOP 250 - ale chyba już wypadł) sugerował niewiadomoco, a dostaliśmy przyzwoitą komedyjkę, która - w zderzeniu z obietnicą - lekko rozczarowuje. Do mitologii zombie nie wnosi literalnie nic (oczywiście - przecież nie musi, ale mogłaby). Film jest mocno nierówny - dobry początek, przyzwoite rozwinięcie, pół godziny nudy (nie wiem czy pół godziny, ale był taki okres seansu, który mocno mi się dłużył), wreszcie NAPRAWDĘ DOBRY FINAŁ. Nieco śmiechu (ale nie tak znów wiele), niezłe cameo Murraya (ale - tu się pewnie naraże temu i owemu - wcale nie aż tak znów genialne, a zwieńczenie występu raczej głupie niż śmieszne, pomijając może świetny tekst o "Garfieldzie"), kilka tu i ówdzie wplecionych fajnych scenek, ale w sumie nic mi po seansie nie zostało. I nawet nie wiem do końca czego zabrakło. Może właśnie jakiegoś zachwiania zgranej konwencji? Może większej odwagi twórców?

A przy okazji - tak by wyglądała Mila Kunis, gdyby zagrała w "Zombielandzie".

 

piątek, 11 grudnia 2009, konrad_wagrowski

Polecane wpisy

  • Stanlemian

    "Głos Lema" zacząłem czytać (po znajomości) od opowiadania Wojtka Orlińskiego . Jest niezłe - ale nie ze względu na wątek Lemowski (wpisany tu w formie edukacy

  • Ziarno prawdy

    Nowy Miłoszewski całkiem, całkiem - broni się i jako dobra historia kryminalna (w której czytelnik może snuć teorie, a i tak zostanie zaskoczony) i jako barwny

  • "Nadchodzi" - gęsta proza historyczno-fantastyczna

    Zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego „Nadchodzi” prezentuje tylko jeden premierowy tekst i cztery wcześniej opublikowane. Tym niemniej warto się

Komentarze
popkuriozysta
2009/12/12 13:21:56
Skoro potrafisz stwierdzić czy film coś dodaje do "mitologii zombie" czy nie, to pewnie będziesz w stanie wytłumaczyć co to jest "przerażająca filozofia mitu zombie"?
popkuriozum.blox.pl/2009/12/Przerazajaca-filozofia-mitu-zombie.html

A "Zombieland" był dość cienki, przereklamowany Murray też.
-
2009/12/12 23:56:03
@przereklamowany Murray też.

Dlaczego według Ciebie Murray jest przereklamowany?
-
popkuriozysta
2009/12/13 20:01:18
Nie Murray tylko jego występ. A dlatego że:
a) jego występ jest kiepski
b) mimo to wszyscy/większość ten występ chwalą

Polecam słownik języka polskiego: przereklamować powiedzieć o kimś, o czymś więcej dobrego, niż na to zasługuje
-
2009/12/13 20:31:16
@a) jego występ jest kiepski

Kiepsko to Ty masz w majtach.

@b) mimo to wszyscy/większość ten występ chwalą

Jakbyś sam miał poczucie humoru, to byś nie zazdrościł.
-
2009/12/13 22:12:37
A tak w ogóle to bardzo się na Panu zawiodłem, Panie Konradzie. Pan, miłośnik popkultury, krytykuje tak esensjonalnie popkulturowy film jak Zombieland (choć właściwie nie potrafi powiedzieć za co) i epizod Billa Murraya, którego finał nie miał przecież być śmieszny, że "hłe, hłe, hłe", tylko po Coenowsku/Tarantinowsku OMG LOL WTF. Rzekłem. Pozdrawiam serdecznie, tak czy siak łącząc wyrazy szacunku. Wierny czytelnik Piotr.
-
2009/12/14 18:06:36
@popkuriozysta

Ale zamiast polecać mi SJP, to czy mógłbyś napisać dlaczego według Ciebie WYSTĘP Murray'a jest kiepski?
-
konrad_wagrowski
2009/12/15 21:17:56
No więc ja sam jestem sobą rozczarowany, bo do seansu "Ząbilandu" zasiadałem z nadzieją na bardzo fajny film, a po seansie... no, czułem pustkę. Nic na to nie poradzę niestety. Nie powiem "wielkie rozczarowanie" ale małe na pewno.