Blog > Komentarze do wpisu
Sztuczni ludzie-nieludzie i potwory
Krzysztof Kochański to pisarz, którego nazwisko kojarzy wiele osób, ale twórczość – za wyjątkiem może „Zabójcy czarownic” – już niewielu. Wydane w zeszłym roku dwa tomiki opowiadań dają niezły przekrój przez twórczość tego autora.

„Zabójca czarownic” i „Drzwi do piekła” w sumie prezentują 22 opowiadania Kochańskiego – nie wszystkie istotne teksty dla tego autora, ale bardzo solidną reprezentację, łączącą w sobie klasyki z lat 80. i teksty współczesne. Zbiory zresztą wyraźnie różnią się między sobą. „Zabójca czarownic”, będący rozwinięciem pierwszego wydania z roku 1988 o kilka późniejszych opowiadań, prezentuje teksty fantastycznonaukowe. „Drzwi do piekła” koncentrują się natomiast na literaturze grozy.
Wspomniałem o „Zabójcy czarownic”, który to tekst dał zresztą tytuł całemu zbiorowi, opowiadania pamiętnemu, nagradzanemu, przez redakcję „Fantastyki” uważanej za jeden z najistotniejszych tekstów w pierwszych latach pisma. Paradoksalnie – dzisiaj ten tekst broni się stosunkowo najsłabiej, wyraźnie się zestarzał. Kiedyś z pewnością szokujące dla czytelników było samo połączenie fantasy i science fiction w jednym tekście, dziś, gdy takie hybrydy są na porządku dziennym, tekst, o stosunkowo nieskomplikowanej fabule, nie robi już większego wrażenia.
Reszta tekstu TUTAJ.
sobota, 06 listopada 2010, konrad_wagrowski

Polecane wpisy

  • Stanlemian

    "Głos Lema" zacząłem czytać (po znajomości) od opowiadania Wojtka Orlińskiego . Jest niezłe - ale nie ze względu na wątek Lemowski (wpisany tu w formie edukacy

  • Ziarno prawdy

    Nowy Miłoszewski całkiem, całkiem - broni się i jako dobra historia kryminalna (w której czytelnik może snuć teorie, a i tak zostanie zaskoczony) i jako barwny

  • "Nadchodzi" - gęsta proza historyczno-fantastyczna

    Zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego „Nadchodzi” prezentuje tylko jeden premierowy tekst i cztery wcześniej opublikowane. Tym niemniej warto się